Garmin Forerunner 10

Forerunner10_HR_0035.5Wydawać by się mogło, że kilka modeli zegarków biegowych w portfolio Garmina to dość skromna paleta i nie będzie w czym wybierać. Jest to wrażenie mylne. Bliższe przyjrzenie się tym kilku egzemplarzom powoduje nie lada mętlik w głowie. Na jakie funkcje zwrócić uwagę. Pulsometr, interwały, trening, footpod, kadencja? A może po prostu założyć na rękę najprostszego Forerunnera i pobiec?

Niedawno na łamach biegusiem.pl prezentowaliśmy najpotężniejsze jak dotąd rozwiązanie w dziedzinie zegarków sportowych Garmina model Forerunner 910XT. Dziś przyszła pora na przedstawienie modelu, który jest na drugim końcu rodziny Forerunnerów. Niedrogi, prosty w obsłudze i niezwykle funkcjonalny Garmin Forerunner 10. Coś dla osób, które cenią sobie prostotę a jednocześnie chcą mieć pod kontrolą swoje treningi.

Zestaw sprzedażowy
Zestaw jest skromny, choć bardziej tu pasuje określenie – wystarczający:

  • zegarek Forerunner 10zestaw
  • zaczep z przewodem do ładowania i komunikacji z komputerem
  • przewodnik „szybki start”

Dane techniczne

Dysk Google – nie znaleziono strony

Żądany plik nie istnieje.

Sprawdź, czy masz poprawny URL i czy plik istnieje.

Dysk Google – zrobisz wszystko w jednym miejscu

Aplikacje Dysku Google ułatwiają tworzenie, przechowywanie i udostępnianie różnego rodzaju dokumentów, w tym arkuszy kalkulacyjnych i prezentacji.

Dowiedz się więcej na drive.google.com/start/apps.

Wygląd zewnętrzny

Producent przygotował dla użytkowników nie lada niespodziankę. Zegarek dostępny jest w aż 5 wersjach kolorystycznych i dwóch rozmiarach. Mniejsze – pasujące do damskiego nadgarstka modele dostępne są w kolorach:

  • lime-green (limonkowy)kolory
  • bright pink (różowy)
  • purple (purpurowy)

Zaś większe – przeznaczone do nieco szerszego nadgarstka, np. męskiego:

  • red/black (czarno-czerwony) – nieco większy, wersja męska
  • orange (pomarańczowy) – nieco większy, wersja męska

To dość niecodzienne posunięcie Garmina to ukłon w stronę wszystkich osób, które lubą wyróżniać się w tłumie. Większość zegarków sportowych jest utrzymana w raczej stonowanej kolorystyce: czarny, szary z co najwyżej niewielkimi akcentami kolorystycznymi.

Wygląd zewnętrzny
Do testów przypadł nam w udziale model limonkowy – a co za tym idzie przeznaczony dla piękniejszej części biegającego świataa. Biorąc do ręki „dziesiątkę” nie odnosi się wrażenia, ze jest to komputer treningowy. Po pierwsze zegarek jest niewielki, lekki (zaledwie 36 gramów) ale bardzo zgrabny. Można go porównać do damskiego zegarka sportowego/stopera. Konstrukcja Forerunnera jest dość typowa – biała lekko matowa koperta z dużymi, łatwo wyczuwalnymi 4 przyciskami. Pasek zegarka został wykonany z miękkiego i bardzo przyjemnego w dotyku elastycznego tworzywa a soczysty zielony kolory świetnie współgra z kolorystycznymi akcentami na kopercie. Warto zwrócić uwagę na wybór wersji kolorystycznej. Otóż bardziej „damskie kolory” posiadają nieco krótszy i węższy pasek. A co za tym idzie (pomijając upodobania kolorystyczne) może nie zmieścić się na męskim nadgarstku. Choć sam nie posiadam łapy niedźwiedzia to zapinałem pasek na przedostatnią dziurkę. Konstrukcja bryły zegarka jest dobrze wyprofilowana. Obłe kształty paska oraz przycisków pozwalają schować zegarek nawet pod obcisłą koszulkę czy kurtkę bez obawy, że zostanie przypadkowo naciśnięty, któryś guzik. Podobnie wewnętrzna część – miękki pasek i niewielka koperta świetnie dopasowują się do nadgarstka.

Pod spodem koperty znalazło się 4-pinowe złącze modułu komunikacyjnego. W Forerunnerze 10 nie zastosowano technologii ANT+ a co za tym idzie nie będziemy mogli bezprzewodowo przesyłać treningów do komputera. Jest za to wspomniany kabel ładujący z ciekawie rozwiązanym złączem dokującym. W większości Forerunnerów obsługujących komunikację przewodową podłączanie zegarka odbywało się przy pomocy klipsa, który zakładaliśmy na dolną i górną część koperty. W najprostszym modelu Garmina zostało to kompletnie przeorganizowane. Moduł komunikacyjny/ładowania to niewielka podstawka, którą zapina się na całej dolnej powierzchni koperty. Dzięki takiemu rozwiązaniu zegarek utrzymuje się pewnie w złączu.

2013-06-05 18.12.34

2013-06-05 18.13.08

Ekran
Ekran Forerunner 10 to jeden z najmniejszych wyświetlaczy komputerów treningowych. Nie oznacza to jednak, że jest mało czytelny. Powierzchnia wyświetlacza o przekątnej około 23 mm to 55 na 23 piksele. Niby niewiele ale wystarczająco by wyświetlać najważniejsze informacje. Podobnie jak w modelu 910XT ekran jest podświetlany na niebiesko. Jednak w Forerunnerze 10 podświetlenie jest nieco blade. Choć w zupełności wystarczy by odczytać informacje biegnąc w nocy. Jak już wspomnieliśmy zegarek został wyposażaony w 4 dość duże, wypukłe szare przyciski. Ich naciskaniu towrzarzysyz charakterystyczny lekki klik i wyczuwalny opór. Gwarantuje to, że nie naciśniemy przypadkowo któregoś z nich. Do czego służą przyciski? Wielkiej filozofii tu nie ma. Są wyraźnie opisane i już pierwszy kontakt z Garminem uzmysłowi nam jak prosta jest jego obsługa.

ekran1

  1. Włączanie/wyłączanie, podświetlenie
  2. Przycisk Wstecz – powrót do poprzedniego menu, ale także przycisk oznaczania okrążenia (Lap), aktywacja wyszukiwania satelitów
  3. Aktywacja biegu, zatwierdzanie opcji, wejście do Menu, uruchamianie, zatrzymanie stopera
  4. Strzałka w dół – przewijanie ekranów, przewijanie menu, zmiana opcji

 

 

Główny ekran Forerunnera 10 prezentuje bieżący czas oraz datę. Dodatkowo po lewej stronie znajduje się ikonka baterii. Nad górną krawędzią zlokalizowana jest ikona informacyjna statusu GPS. Garmin dość przemyślnie rozwiązał problem oszczędności baterii i aktywnej funkcji GPS. Jak podaje producent bateria wystarczy na zarejestrowanie do 5 godzin aktywności, jeśli korzystamy przez 30 min dziennie z GPS bateria powinna wystarczyć na około 10 dni. Ponieważ konstrukcja „dziesiątki” wielkością pasuje do typowego zegarka można go używać właśnie w tej funkcji. Ograniczeniem może być aktywny ciągle odbiornik GPS. Jednak nie w przypadku prezentowanego modelu. Jeśli opuścimy tryb treningu odbiornik GPS wyłączy się co pozwoli na korzystanie z Garmina przez kilkanaście dni (producent deklaruje czas 5 tygodni) bez konieczności ładowania baterii. Wyszukiwanie sygnału GPS jest dość szybkie. Podczas „zimnego startu” zegarek potrzebował około 3 minut na złapanie „fixa”. Jeśli często korzystamy z funkcji GPS ustalenie lokalizacji zajmuje niewiele ponad 60 sekund o czym informuje pasek postępu. Czy 5 godzin pracy przy aktywnym GPS jest wystarczające? Do lekkiego treningu biegowego czy krótkich wędrówek, nordic walkingu w zupełności tak. Na maraton bałbym się go zabrać (z uwagi utrzymanie przeze mnie limitu czasowego 😉 ). Oszczędność baterii to także podświetlenie – w bardziej zaawansowanych modelach możemy regulować jego czas. Tu podświetlenie aktywuje się na kilka sekund i gaśnie.

Poruszanie się po menu Garmina nie należy do trudnych ale i niewiele jest do odkrywania. Interfejs konfiguracyjny stanowią 4 ekrany: Zegar, Opcje biegów, Historia oraz Ustawienia.

z1z2 z3z4

Funkcje biegowe
Jakie funkcje oferuje Garmin Forerunner 10? Pomimo, że model należy do tych najprostszych rozwiązań okazuje się, że dla amatorskiego treningu biegowego są to funkcje w zupełności wystarczające. W Opcjach biegów definiujemy określone ustawienia dotyczące treningu. z5Bieg/chód – opcja przydatna w przypadku treningów interwałowych pozwala na określenie czasu trwania poszczególnych interwałów. Dzięki temu nie będzemy musieli się martwić, w którym momencie rozpocząć chód lub bieg lub po prostu zmienić tryb biegu. Co ciekawe tryb interwałowy bieg/chód działa także w trybie wyłączonego GPS (zegarek pracuej wtedy w trybie timera). Zmiana interwału sygnalizowana jest kilkoma piknięciami zegarka oraz komunikatem na ekranie.

Kolejną opcją trybu biegowego jest Virtual Pacer. To funkcja, która mi osobiście przydała się najbardziej z6(co w Forerunnerze 910XT było zawoalowane pod konfiguracją trybu treningu) – utrzymanie określonego tempa. Dzięki Virtual Pacer możemy ustawić określone tempo w jakim chcemy poruszać się w trakcie treningu. Zegarek będzie informował nas czy biegniemy za wolno, za szybko czy też w tempie. Muszę jednak przyznać, że brakuje mi natarczywości komunikatów, którą mam w Forerunnerze 305, gdzie odstępstwa od tempa zegarek potrafił sygnalizować co kilkanaście sekund. Dziesiątka robi to znacznie rzadziej.
Oczywiście w zegarku możemy ustawić dystans okrążeń. Nie mamy tu zbyt dużego wyboru – jedyną opcją jest dystans co 1 km, który będzie sygnalizowany w trakcie biegu. Dodatkowo możemy ustawić klawisz okrążenia (przycisk nr 2) i samodzielnie zaznaczać międzyczasy – wygodne rozwiązanie np. podczas treningu na bieżni. Nie musimy również martwić się o zatrzymanie treningu kiedy robimy przerwę w biegu. Zegarek zrobi to za nas dzięki funkcji Auto Pause.

Podobnie jak w 910XT czy 305 mamy możliwość definiowania ekranów. Funkcja jest jednak ograniczona do dwóch spersonalizowanych ekranów, na których możemy ustawić kilka pozycji:

  • tempo/dystans
  • tempo/kalorie
  • dystans/kalorie
  • czas/dystans
  • czas/tempo
  • czas/kalorie

Spersonalizowane w ten sposób 2 ekrany możemy przełączać klawiszem (nr 4) w trakcie biegu. W sumie mamy do dyspozycji 4 różne informacje wyświetlane jednocześnie.
z7W sekcji Ustawienia możemy spersonalizować kilka parametrów dotyczących pracy zegarka. Są to m.in. funkcje dźwięków, konfiguracja jednostek, języka oraz czasu. Zabrakło możliwości dokładnego ustawienia parametrów zawodnika. Jedyną opcją jest ustawienie wagi. Dodatkowe funkcje zegarka i timera zostały wzbogacone o Alarm – budzik.
Ciekawą i dość rozbudowaną sekcją jest menu Historia. Przed prowadzeniem zapisów warto zwrócić uwagę na pewnie szczegół. Otóż Forerunner 10 ma pamięć ograniczaną do 7 zapisów treningów. W przypadku zapełnienia pamięci najstarsze zapisy są nadpisywane. Realna pojemność jaką oferuje to około 0,8 MB. Szkoda, że producent nie powiększył historii aktywności do co najmniej 10-20.

pamiecz8Historia treningów w zegarku prezentuje się dość ciekawie i przejrzyście. Zapisy wyświetlane są chronologicznie po dacie. Każdy trening możemy przejrzeć wyświetlając podsumowanie treningu, dystans okrążeń oraz tempo każdego okrążenia.

Ograniczona ilość pamięci ma jeszcze jedną pewną niedogodność szczególnie dla osób nie korzystających z serwisu Garmin Connect. By maksymalnie zmniejszyć wagę pliku z zapisem aktywności (np. godzinny bieg to plik FIT o wadze 10-15 KB). Forerunner 10 zapisuje tylko pozycję biegu bez zapisu wysokości n.p.m. I co z tego? A to, że import aktywności np. do serwisu Endomondo będzie posiadał tylko zapis trasy bez zapisu wysokości. Pozostaje przesłanie aktywności do Garmin Connect. Dopiero w serwisie Garmin Connect dodawany jest profil wysokości na podstawie współrzędnych geograficznych. Przyznam, że z jednej strony to dość sensowna metoda na ograniczenie ilości danych zapisywanych w zegarku. Choć w moim przypadku gdy do zapisu aktywności używam zewnętrznej aplikacji trochę uciążliwa. Musze najpierw przesłać dane do Garmin Connect a stamtąd wyeksportować je np. do pliku TCX by móc zaimportować do aplikacji na komputerze (rubiTrack).

garmin2

A tak wygląda porównanie zapisu z importu z Forerunnera 10 bezpośrednio do rubiTrack (zegarek jest obsługiwany przez tą aplikację) oraz importu z pliku TCX z Garmin Connect. Jak widać do aktywności został dołączony profil wysokości. Podobne zachowanie występuje w Endomondo.

for10

tcx

W praktyce
Porównanie zapisu trasy z Forerunnera 305 i Forerunnera 10 wypada na korzyść tego drugiego. Jeśli chodzi o zapis dystansu trasy to nie można mieć do niego uwag. Różnica obydwu modeli na dystansie to zaledwie 10 metrów. Podobne wyniki zauważyliśmy w przypadku tempa. Choć tu w kilku miejscach dało się zauważyć różnice. Szczególnie w miejscach gdzie na danym kilometrze zmienialiśmy znacznie kierunek biegu. Jednak różnice w pomiarze to zaledwie 1-2 sekundy. Poniżej porównanie zapisu tempa dla obydwu Forerunnerów. Lewy słupek to „10”, prawy to „305”. Choć ogólna kalkulacja średniego tempa na całym dystansie wychodzi taka sama.

pace

Na pochwałę zasługuje dokładność GPS Forerunnera 10. Zegarek dużo lepiej „trzyma się trasy”. Szczególnie widać to w momentach gdy gwałtownie zmieniamy kierunek ruchu. Na prostych odcinkach oba modele charakteryzują się podobnym zapisem, choć tu także szala przeważa w stronę „dziesiątki”.

porownanieCiekawą opcją w Historii jest funkcja Rekordy. Po zakończeniu biegu zegarek może wyświetlić informacje o osobistym rekordzie, który uzyskaliśmy. A najszybsze odcinki są zapisywane jako rekordowe. Możemy zapisać do dwóch zestawów rekordów. Zegarek rejestruje następujące rekordy:

  • najszybszy 1 kilometr
  • najszybsza mila
  • najszybsze 5 km
  • najszybsze 10 km
  • njaszybszy półmaraton
  • najszybszy maraton
  • najdłuższy bieg

Dodatkowo w serwisie Garmin Connect osiągnięte rekordowe wyniki są również zapisywane i prezentowane. Możemy je zatwierdzać lub odrzucać.

rekordyOsoby chcące planować i śledzić swoje wyniki treningowe powinny korzystać z możliwości jakie oferuje serwis Garmin Connect. To przede wszystkim historia wszystkich aktywności, podsumowanie każdego z treningów i analiza zapisów nawet z tak prostego zegarka jak Forerunner 10. Podstawowe funkcje Forerunnera 10 ograniczają się do zapisu i  śledzenie podstępów treningów. Nie będziemy mogli planować i wysyłać do urządzenia planów treningowych, treningów czy kursów. Po prostu ten model nie obsługuje tych funkcji. trainingMożemy za to wyznaczać sobie cele (np. przebiegnięty dystans w tygodniu czy długość biegu) i śledzić je w serwisie.

cele

W Forerunnerze 10 nie znajdziemy także obsługi pulsometru/pasa do pomiaru tętna. Czy jest to jego wada? Absolutnie nie. Nie dokupimy także do niego kompatybilnego pasa z prostego powodu – dziesiątka nie obsługuje ANT+ czy też bluetooth.

Podstawowe funkcje Garmina wyraźnie określają jego przeznaczenie. Forerunner 10 to rozwiązanie skierowane dla osób z ambicjami i rozpoczynającymi bieganie. Dla których liczy się przede wszystkim przyjemność z biegania, być może chęć zrzucenia kilku kilogramów lub poprawa kondycji fizycznej. Nie oznacza to jednak, że Forerunner 10 nie przyda się bardziej zaawansowanym biegaczom, którzy oczekują od urządzenia najważniejszych funkcji pomiarowych. I taki właśnie jest Garmin Forerunner 10. Prosty, lekki, intuicyjny i dość tani. Funkcja Rekordów dodatkowo motywuje do nieustannego poprawiania swojej formy. Po prostu „ForRunner-s” 🙂

Dziękujemy firmie Garmin za wypożyczenie do testów zegarka Garmin Forerunner 10.
Garmin-Logo

3 myśli nt. „Garmin Forerunner 10

  1. Kimber

    Od jutra zaczynam odchudzanie, kto sie odchudza ze mna?
    Wyszperałam w google dobry sposob na chudnięcie, wygoglujcie sobie – xxally radzi jak szybko schudnac

    Odpowiedz
  2. przem

    Witam,
    W moim Garmin, forerunner 10 korzystałem i miałem menu w języku polskim, wczoraj ładowałem przez komputer a dziś załączam i historia pusta i menu w języku angielskim, nawet w ustawieniach jest tylko opcja języka angielskiego, czy ktoś może mi pomóc co zrobić żeby była opcja języka polskiego, pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *