No i sypnęło… biegaj zimą

Zapewne nie każdy lubi tę porę roku ale mi osobiście zima odpowiada …i to bardzo. Oczywiście nie lubię problemów związanych ze słabym akumulatorem, zamarzniętymi zamkami no i uruchomieniem silnika. O odśnieżaniu nie wspomnę ale nie będę przecież pisał o autach.

Oderwij się od kaloryfera
Ja po prostu uwielbiam ten biały puch skrzypiący pod nogami podczas biegu, kiedy mróz szczypie w nos a przed oczami latają płatki śniegu albo świeci piękne słońce. Jak to z pogodą bywa to takie warunki mamy nie za często i zazwyczaj musimy się zmagać z warunkami mało komfortowymi. Wiem, że czasami wyjście na trening jest trudne, nawet bardzo, zwłaszcza jak ostro wieje i termometr pokazuje wariackie stopnie minusowe. Pozostaje nałożyć solidną warstwę kremu natłuszczającego (według mnie najlepszym jest by nie stosować kryptoreklamy, ten zapakowany w niebieskie okrągłe pudełeczko), dołożyć dodatkową warstwę koszulkową (na tzw. cebulkę), solidną czapę i ciepłe rękawiczki.

Podkute buty
Dodatkowo jak mamy szklankę pod nogami warto zastosować mały trik bardzo skuteczny i co najważniejsze tani. Zapewne mamy starą parę butów biegowych i w jej podeszwę możemy wkręcić kilka wkrętów do drewna, najmniejsze są bodajże 3x12mm. Nie przejmujmy się, że buty straciły już swoje właściwości amortyzujące gdyż tę funkcję przejmie śnieg i solidne grube skarpety. I tak „uzbrojeni” możemy ruszać na trening.

Zasłużona nagroda
Nikt mi nie powie, że nie będzie sporej satysfakcji jak taki trening zrealizujemy. Co z tego, że z nosa będzie zwisał sopel, wąsy (oczywiście nie każdy posiada, zwłaszcza panie) będą oszronione a mówić będzie ciężko, bo twarz trochę stężała. W domu czeka nas ciepła kąpiel, coś gorącego do wypicia i myśl, że „nie dałem się, pobiegałem w taką pogodę i fajnie się zmęczyłem”.

Kowalski w mieszkaniu obok być może popatrzy na nas jak na wariata i pomyśli, że jesteśmy niespełna rozumu. Czy my nie powinniśmy zrobić tego samego widząc Kowalskiego z nosem przyklejonym do szyby?

 

 

 

Autor: Grzegorz „Kosmaty” Kosmala

Zdjęcia:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *